Przyjaciołom Elo każdy dobrze wie
idziesz tylko jedną z dróg,jedną chwytasz nić
dobrze wiesz,że już tak miało być....
Molesta
Czas płynie jakoś tak niepostrzeżenie..... Jestem na 5 roku, ku mojemu wielkiemu zaskoczeniu, jeszcze rok..... A potem? czy naprawdę czas wszystko pokaże? Ludzie się zmieniają, świat się zmienia, czy aby na pewno wszystkie zmiany idą w dobrą stronę? Nie sądzę...
Coraz częściej ludzie w moim otoczeniu sprawiają, że wizja związków ulega znacznemu pogorszeniu.
Miłość, jeśli istnieje, trwać może miesiąc, pół roku, rok.... a potem wszystko się zmienia, i o tym czy jesteśmy ze swoim partnerem decyduje już tylko zdrowy rozsądek. Smutne. Mój związek, wciąż na odległość, chyba już wszedł na takie etap przemiany. Okazuje się, że mój partner ma całkiem inną wizję naszego związku niż ja, a czy mój zdrowy rozsądek nadal będzie w stanie to tolerować? Czy się dostosuje?